W 1054 roku w Kwedlinburgu (Quedlinburgu) w Niemczech doszło do zjazdu z udziałem cesarza Henryka III oraz wysłanników Polski i Czech, na którym rozstrzygnięto spór o przynależność Śląska. Tło konfliktu sięgało najazdu czeskiego Brzetysława w 1038 roku, kiedy to Czechy przejęły kontrolę nad Śląskiem. Kazimierz Odnowiciel, odbudowując państwo, dążył do odzyskania tej prowincji. Wobec przedłużającej się wojny polsko-czeskiej cesarz Henryk III (jako zwierzchnik feudalny królestwa czeskiego) podjął się mediacji. Na zjeździe w Kwedlinburgu zapadło kompromisowe rozstrzygnięcie: Śląsk miał wrócić pod panowanie Polski, ale w zamian Kazimierz Odnowiciel zobowiązał się płacić coroczny trybut (daninę) na rzecz władcy Czech z pięciu grodów śląskich (prawdopodobnie wynoszący 500 grzywien srebra i 30 grzywien złota). Ustalono tym samym pokojowe zakończenie sporu terytorialnego.

Postanowienia zjazdu kwedlinburskiego były ważnym osiągnięciem dyplomatycznym Kazimierza Odnowiciela. Polska odzyskała cenny i ludny region Śląska bez dalszych wyniszczających wojen, umacniając integralność terytorialną państwa. Konieczność płacenia trybutu Czechom była wprawdzie obciążeniem i oznaką pewnej zależności, ale w praktyce trybut ten zapłacono tylko przez kilkadziesiąt lat – do czasu, gdy Polska wzmocniła się na tyle, by go zaniechać. Zjazd uregulował stosunki polsko-czeskie na niemal sto lat, zapewniając pokojowe współistnienie. Dla cesarza Henryka III mediacja w Kwedlinburgu umocniła jego autorytet jako arbitra w Europie Środkowej. Dla Polski zjazd stanowił potwierdzenie powrotu na arenę międzynarodową po okresie kryzysu: cesarz i sąsiedzi traktowali Kazimierza jak równorzędnego partnera, z którym należy się liczyć. Śląsk zaś, odzyskany dyplomatycznie, pozostał już w granicach Polski przez kolejne stulecia Piastowskiego panowania.