W 1380 r. na rozległych stepach nad Donem doszło do bitwy, która stała się punktem honoru i nadziei dla zniewolonej przez Mongołów Rusi. Bitwa na Kulikowym Polu (pola nad rzeką Niepriadwą, dopływem Donu) odbyła się 8 września 1380 r. – starły się w niej wojska księcia moskiewskiego Dymitra Iwanowicza z armią Złotej Ordy dowodzoną przez chana Mamaja. W XIV w. Ruś Kijowska od dawna już nie istniała jako jedność – rozbita na księstwa, formalnie podlegała chanom tatarskim, płacąc im daniny i uznając ich zwierzchnictwo. Moskwa, rosnąca w siłę stolica jednego z księstw, aspirowała do przewodzenia Rusi. Chan Mamaj (który był władcą faktycznym Złotej Ordy, choć nie z rodu Czyngisydów) postanowił ukarać Moskwę za niesubordynację. Dymitr, zwany później Dońskim (od rzeki Don), zebrał wiele ruskich drużyn z różnych księstw (poza księstwem litewskim i tatarskim lennikiem – Rusią halicko-wołyńską, które wsparły Mamaja). Siły obu stron były zbliżone (po kilkadziesiąt tysięcy zbrojnych). Na Kulikowym Polu, po rytualnym pojedynku dwóch bohaterów (mnicha-wartownika Pereswieta z rus. strony i olbrzymiego Czołubija z tatarskiej), nastąpiła zacięta walna bitwa. Ciężkozbrojna jazda ruska, wsparta oddziałami pieszymi, zdołała przełamać szyki Tatarów, zwłaszcza gdy ukryty ruski pułk zasadzki uderzył na skrzydło ordy. Mamaj poniósł klęskę i musiał uchodzić z resztkami wojsk. Dymitr Doński odniósł świetne zwycięstwo, chociaż jego armia także poniosła duże straty.

W wymiarze bezpośrednim bitwa na Kulikowym Polu nie zakończyła zwierzchności Tatarów nad Rusią – już dwa lata później nowy chan Złotej Ordy, Tochtamysz, zniszczył Moskwę i zmusił Dymitra do ponownego uznania zależności i płacenia daniny. Jednak znaczenie moralne zwycięstwa z 1380 r. było ogromne. Po raz pierwszy tak duże siły ruskie stawiły czoła w otwartym polu armii tatarskiej i ją pokonały. W świadomości narodowej Rosjan (a także innych narodów ruskich) Kulikowe Pole urosło do rangi symbolu – zapowiedzi przyszłego wyzwolenia spod „jarzma tatarskiego”. Dymitr Doński stał się bohaterem narodowym, a Cerkiew prawosławna mocno wsparła ten obraz (świętując zwycięstwo, gloryfikując poległych jako męczenników).

Kulikowe Pole również wzmocniło pozycję Moskwy wśród księstw ruskich: pokazało, że to właśnie wielki książę moskiewski jest zdolny jednoczyć Ruś przeciw wrogowi. Proces ten, choć z przerwami, postępował – ostatecznie właśnie Moskwa w XV w. stanie na czele wyzwolenia (przełomowym momentem będzie stanęcie nad Ugrą w 1480 r., gdy Iwan III odmówi ostatecznie płacenia daniny i Tatarzy nie odważą się zaatakować). Bitwa z Mamajem miała też skutki w samej Ordzie: Mamaj utracił autorytet i władzę, co umożliwiło wspomnianemu Tochtamyszowi (Chanowi centralnego odgałęzienia Ordy) sięgnięcie po tron i chwilową konsolidację imperium.