Rok 1905 przyniósł Imperium Rosyjskiemu dwa wstrząsy, które zachwiały jego podstawami: przegraną wojnę z Japonią i wybuch pierwszej rosyjskiej rewolucji. Konflikt z Japonią toczył się w latach 1904–1905 o wpływy w Mandżurii i Korei. Ku zaskoczeniu świata, stosunkowo niewielka Japonia zadała klęskę potężnej Rosji: Japończycy rozgromili rosyjską flotę (najpierw eskadrę Pacyfiku pod Cuszimą w maju 1905, a wcześniej zniszczyli z zaskoczenia okręty w Port Artur w 1904), przeprowadzili udane operacje lądowe (oblężenie i kapitulacja Port Artur, zwycięska bitwa lądowa pod Mukdenem). Wojna rosyjsko-japońska zakończyła się we wrześniu 1905 r. pokojem w Portsmouth, w którym Rosja uznała Koreę za strefę wpływów Japonii, oddała Japonii południowy Sachalin i przekazała koncesje w południowej Mandżurii (w tym Port Artur i kolej w Mandżurii).

Ta upokarzająca porażka mocarstwa europejskiego wywołała szok i pogłębiła społeczne niezadowolenie w Rosji. Już wcześniej narastały napięcia: kraj był gnębiony kryzysem gospodarczym, ciężarem wojny i autokratycznymi rządami cara Mikołaja II. 22 stycznia 1905 (9 stycznia wg kalendarza juliańskiego) doszło w Petersburgu do wydarzenia zwanego „Krwawą Niedzielą” – pokojowa demonstracja robotników prowadzona przez prawosławnego duchownego Gieorgija Gapona została krwawo rozpędzona przed Pałacem Zimowym przez wojsko (zginęło kilkaset osób). To wydarzenie zszokowało społeczeństwo i zburzyło wizerunek „dobrego cara”. Wybuchły strajki i protesty w całym kraju.

Rozpoczęła się rewolucja 1905 roku. Przez kolejne miesiące strajkowały fabryki, koleje, ludność żądała swobód obywatelskich i udziału w rządach. Na wsiach chłopi buntowali się przeciw panom, dochodziło do wystąpień mniejszości narodowych (Polacy, Finowie, Gruzini, Łotysze i inni również żądali autonomii lub niepodległości). Pojawiła się nowa forma samoorganizacji – rady delegatów robotniczych (sowiety), z których największy był Piotrogrodzki Sowiet Delegatów Robotniczych kierowany przez lewicowych działaczy (m.in. młodego Lwa Trockiego). Kulminacją był październikowy strajk powszechny 1905 roku, który sparaliżował kraj.

Car Mikołaj II, przerażony rozmiarem buntu, zdecydował się na ustępstwa. Manifest październikowy z 17 października 1905 obiecywał powołanie przedstawicielskiego parlamentu (Dumy Państwowej), nadanie konstytucji, poszerzenie wolności obywatelskich (sumienia, słowa, zgromadzeń) i rozszerzenie prawa wyborczego. Te ustępstwa rozbiły jedność rewolucyjnego frontu – część umiarkowanych liberałów (tzw. kadeci) uznała je za wystarczające i poparła rządowe koncepcje reform. Radykalni robotnicy i socjaliści jednak kontynuowali walkę, co doprowadziło do starć zbrojnych. W grudniu 1905 wybuchło powstanie w Moskwie, które zostało brutalnie stłumione przez armię. Także inne ogniska buntu (np. wystąpienia chłopskie, bunty w marynarce – słynny bunt na pancerniku „Potiomkin” latem 1905) zostały stopniowo spacyfikowane.

W rezultacie, do wiosny 1906 rewolucja dogasała, a rząd carski – po wydaniu obiecanej konstytucji (tzw. Ustawa z 1906) i zwołaniu Dumy – odzyskał inicjatywę. Co prawda w kolejnych latach carstwo znowu ograniczyło część swobód (rozwiązano niepokorne Dumy, zmieniono ordynację na mniej demokratyczną w 1907 r., zwiększając wpływ bogatych warstw), jednak Rosja nie wróciła już do stanu sprzed 1905. Pojawił się parlament, legalna prasa, partie polityczne mogły działać półjawnie. Rewolucja 1905 była więc pewnym „ćwiczeniem” przed bardziej udanym zrywem 1917 r. Zaszczepiona idea rad robotniczych, doświadczenie walki strajkowej i zorganizowanej opozycji utorowały drogę przyszłym wydarzeniom.