30 stycznia 1933 roku prezydent Rzeszy Paul von Hindenburg mianował Adolfa Hitlera – lidera Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) – kanclerzem Niemiec. Był to punkt zwrotny w historii Republiki Weimarskiej. Hitler doszedł do władzy legalnie, dzięki sukcesowi wyborczemu swojej partii oraz zakulisowym układom elit konserwatywnych, które liczyły, że zdołają go kontrolować. Jednak w ciągu kilku miesięcy Hitler wykorzystał mechanizmy demokratyczne, by zniszczyć demokrację od wewnątrz. W lutym 1933 tajemniczy pożar gmachu Reichstagu (parlamentu) stał się pretekstem do wprowadzenia dekretów o „ochronie narodu i państwa”, zawieszających swobody obywatelskie i pozwalających na masowe aresztowania komunistów oraz przeciwników politycznych. W marcu 1933 Reichstag, zastraszony i częściowo wyeliminowany z opozycji, uchwalił tzw. ustawę o pełnomocnictwach, która de facto przekazała Hitlerowi władzę ustawodawczą i uczyniła go dyktatorem.
W kolejnych miesiącach reżim nazistowski ugruntował swoją władzę: zlikwidowano wszystkie partie polityczne poza NSDAP, związki zawodowe zostały rozbite, a media i kultura poddane cenzurze i propagandzie. Po śmierci prezydenta Hindenburga w 1934 Hitler połączył stanowiska kanclerza i prezydenta, ogłaszając się „Führerem” (wodzem) narodu niemieckiego. Rozpoczął się okres III Rzeszy – totalitarnego państwa opartego na ideologii skrajnego nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu. Naziści wdrożyli szereg ustaw dyskryminujących ludność żydowską (np. ustawy norymberskie z 1935 r., odbierające Żydom obywatelstwo i zakazujące małżeństw mieszanych), a także brutalnie rozprawiali się z wszelką opozycją (np. podczas „nocy długich noży” w 1934 eliminując wewnętrznych rywali). Przejęcie władzy przez Hitlera oznaczało zerwanie z ograniczeniami traktatu wersalskiego – Niemcy rozpoczęły intensywne zbrojenia i ekspansywną politykę zagraniczną, grożącą pokojowi w Europie. Droga do kolejnej wojny światowej była w zasadzie otwarta.