W czerwcu 323 roku p.n.e. w Babilonie zmarł nagle Aleksander III Macedoński, znany jako Aleksander Wielki, w wieku zaledwie 32 lat. Jego śmierć zakończyła trwającą ponad dziesięć lat epokę niezwykłych podbojów, podczas których Aleksander stworzył gigantyczne imperium rozciągające się od Grecji i Egiptu po Indie. Przyczyną zgonu młodego władcy była prawdopodobnie choroba (tradycyjnie mówi się o malarii lub gorączce tyfusowej), choć niektórzy starożytni podejrzewali otrucie. Aleksander nie pozostawił dorosłego następcy (jego syn pośmiertny Aleksander IV i przyrodni brat Arridajos byli niepełnosprawni lub małoletni), ani nie wskazał jasno regenta – według przekazów na pytanie, komu zostawia królestwo, odparł jedynie „najdzielniejszemu”. W wyniku tego po jego śmierci doszło wśród jego dowódców do walk o władzę.
Upadek gigantycznego imperium Aleksandra nastąpił niemal natychmiast po jego śmierci. Już w 321 p.n.e. wybuchły pierwsze wojny diadochów (tj. „następców” – generałów Aleksandra), którzy podzielili między siebie ogromne terytoria. W ciągu kilkudziesięciu lat z jedności imperium wyłoniły się trzy główne monarchie hellenistyczne: Egiptem rządziła dynastia Ptolemeuszów, w Azji (od Syrii po Persję) panowała dynastia Seleucydów, natomiast Macedonia i Grecja przypadły Antygonidom. Okres hellenistyczny, zapoczątkowany śmiercią Aleksandra, charakteryzował się syntezą kultury greckiej z elementami wschodnimi oraz rywalizacją nowych państw o wpływy. Dziedzictwo Aleksandra – rozpowszechnienie języka i kultury greckiej na ogromnych obszarach – przetrwało jeszcze wiele wieków, mimo że jego imperium politycznie nie przetrwało nawet kilku lat po jego odejściu.