15 marca 44 roku p.n.e., w dniu znanym jako Idy Marcowe, doszło w Rzymie do dramatycznego wydarzenia – zamordowania Gajusza Juliusza Cezara, dyktatora rzymskiego. Cezar, wybitny wódz i polityk, po zwycięskiej wojnie domowej (49–45 p.n.e.) skupił w swych rękach ogromną władzę. Ogłosił się dyktatorem na czas nieograniczony, co budziło obawy części senatorów, że zamierza obalić republikę i przywrócić monarchię (niektórzy podejrzewali, że chciał zostać królem). Grupa około 60 spiskowców zawiązała przeciw niemu sprzysiężenie – na czele sprzysiężenia stali m.in. Marek Juniusz Brutus i Gajusz Kasjusz Longinus, dawni stronnicy Pompejusza, a prywatnie także osoby bliskie Cezarowi. Podczas posiedzenia Senatu w idy marcowe spiskowcy otoczyli Cezara i zadali mu 23 ciosy puginałami. Umierający Cezar miał według przekazu zwrócić się do Brutusa słowami „I ty, Brutusie, przeciwko mnie?”.
Zamach na Juliusza Cezara był próbą ratowania ustroju republikańskiego, lecz przyniósł skutek odwrotny od zamierzonego. Choć spiskowcy obwołali się „obrońcami wolności”, ich czyn pogrążył Rzym w kolejnej fali wojen domowych. Zwolennicy Cezara, na czele z Markiem Antoniuszem oraz adoptowanym synem Cezara Oktawianem, szukali odwetu na zabójcach (Brutus i Kasjusz zostali pokonani pod Filippi w 42 p.n.e.). Ostatecznie po okresie zmagań między Antoniuszem i Oktawianem to ten drugi sięgnął po pełnię władzy. Republika de facto już się nie odrodziła – zamach utorował drogę do powstania cesarstwa. Juliusza Cezara po śmierci zaliczono w poczet bogów (deifikowano), a jego imię „Cezar” stało się tytułem noszonym przez kolejnych rzymskich imperatorów. Idy marcowe stały się zaś symbolem politycznej zdrady i zmierzchu republiki rzymskiej.