komunistyczna Korea Północna dokonała nagłego ataku na terytorium Korei Południowej, przekraczając linię demarkacyjną na 38. równoleżniku, która po II wojnie światowej dzieliła Półwysep Koreański. Był to początek wojny koreańskiej – pierwszego gorącego konfliktu zbrojnego okresu zimnej wojny, w którym bezpośrednio starły się siły obozu komunistycznego i zachodniego. Korea, niegdyś kolonia japońska, po 1945 została podzielona na strefy wpływów: północ okupował ZSRR, południe – USA. Powstały dwa odrębne państwa: komunistyczna Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD) na północy pod rządami Kim Ir Sena oraz kapitalistyczna Republika Korei na południu pod autorytarnymi rządami Li Syng Mana. Oba reżimy rościły sobie prawo do całej Korei.
Atak z czerwca 1950 niemal doprowadził do zjednoczenia kraju siłą przez komunistów – armia północnokoreańska w ciągu kilku tygodni opanowała większość południa, zajmując Seul i spychając obrońców do niewielkiej enklawy wokół Pusan na południowym krańcu półwyspu. Jednak społeczność międzynarodowa zareagowała zdecydowanie: Rada Bezpieczeństwa ONZ (pod nieobecność bojkotuącego ją ZSRR) potępiła agresję i wezwała państwa członkowskie do pomocy Korei Południowej. Pod egidą ONZ utworzono wielonarodowe siły zbrojne, w praktyce dowodzone przez Stany Zjednoczone (głównodowodzącym został gen. Douglas MacArthur). We wrześniu 1950 wojska ONZ dokonały śmiałego desantu pod Inczon, za liniami wroga, co odcięło linie zaopatrzenia Północy i doprowadziło do załamania jej ofensywy. Siły południowokoreańskie i ONZ szybko odzyskały utracone ziemie, a następnie same przekroczyły 38. równoleżnik, dążąc do rozbicia reżimu Kim Ir Sena. Do listopada 1950 oddziały ONZ dotarły aż pod granicę chińską nad rzeką Yalu.
W tym momencie wojnę odwróciła bezpośrednia interwencja Chińskiej Republiki Ludowej. Pod koniec października 1950 setki tysięcy chińskich „ochotników” (de facto regularna Armia Ludowo-Wyzwoleńcza) wkroczyły do walki po stronie Korei Północnej. W brutalnych zimowych starciach Chińczycy zepchnęli zaskoczonych aliantów na południe, ponownie przekraczając 38. równoleżnik i zajmując Seul (styczeń 1951). Wojna utkwiła w impasie – obie strony przechodziły do kolejnych ofensyw i kontrataków. W połowie 1951 front ustabilizował się mniej więcej w okolicach starej granicy. Rozpoczęły się żmudne rokowania rozejmowe, które trwały dwa lata, podczas gdy na froncie toczyły się krwawe, pozycyjne boje o niewielkie odcinki terenu (np. bitwy o Wzgórze 355 czy Old Baldy).
27 lipca 1953 roku podpisano w Panmundżomie układ o zawieszeniu broni. Ustalono linię demarkacyjną bardzo zbliżoną do dawnej granicy na 38. równoleżniku oraz stworzenie zdemilitaryzowanej strefy buforowej o szerokości 4 km. Formalnie nie podpisano traktatu pokojowego, więc technicznie rzecz biorąc obie Koree pozostały w stanie wojny (co trwa de iure do dziś). Wojna koreańska przyniosła ogromne zniszczenia: szacuje się, że zginęło około 3 milionów ludzi, w większości koreańskich cywilów. Wielkie miasta (Seul, Pjongjang) były kilkakrotnie zdobywane i niszczone. Konflikt umocnił podział Półwyspu Koreańskiego na dwa wrogie państwa – bogatszą, prozachodnią Koreę Południową i izolowaną, komunistyczną Koreę Północną – rozdzielone jedną z najlepiej strzeżonych granic świata. Dla świata była to też lekcja, że zimna wojna może w każdej chwili przerodzić się w gorący konflikt lokalny z udziałem mocarstw, potencjalnie nawet nuklearny. Po Korei oba bloki powstrzymywały się od bezpośredniej konfrontacji z obawy przed eskalacją na skalę światową.