Stefan Żeromski – Syzyfowe prace

Syzyfowe prace to powieść Stefana Żeromskiego, wydana po raz pierwszy w 1897 roku (najpierw w odcinkach w prasie, a następnie jako książka w 1898). Żeromski początkowo opublikował ją pod pseudonimem Maurycy Zych, z uwagi na cenzurę w zaborze rosyjskim – dzieło poruszało bowiem drażliwą tematykę rusyfikacji polskiej młodzieży pod zaborami. Tytuł powieści nawiązuje do mitologicznej postaci Syzyfa, którego praca – wtaczanie głazu pod górę – była nieskończenie powtarzana i nigdy nie przynosiła efektu. Określenie „syzyfowa praca” weszło do języka potocznego właśnie jako synonim wysiłku daremnego, bezcelowego. W kontekście utworu Żeromskiego tytuł jest metaforą polityki rusyfikacyjnej caratu: wszelkie starania zaborców zmierzające do wynarodowienia polskiej młodzieży okazały się bezowocne – polski duch i tożsamość przetrwały, a wysiłki rusyfikatorów poszły na marne. Warto zauważyć, że pierwotnie Żeromski rozważał tytuł „Wybawiciel”, ale ostatecznie wybrał Syzyfowe prace, by podkreślić główną problematykę utworu. Powieść jest częściowo autobiograficzna – autor oparł ją na własnych przeżyciach z czasów szkolnych w zaborze rosyjskim, zmieniając jednak nazwy miejsc i występujących osób. Syzyfowe prace zaliczane są do literatury pozytywizmu lub wczesnego modernizmu (Młodej Polski) – powstały pod koniec XIX wieku, opisując realia około lat 1870–1880. Dziś utwór ten jest lekturą obowiązkową w klasie VII-VIII i stanowi cenne świadectwo historyczne, a zarazem ponadczasową opowieść o dojrzewaniu młodego człowieka w trudnych okolicznościach.

Czas i miejsce akcji, realia historyczne

Akcja Syzyfowych prac obejmuje 11 lat z życia głównego bohatera (od jego dzieciństwa aż po ukończenie szkoły) – mniej więcej od roku 1872 do 1883. Miejscem wydarzeń jest fikcyjna gubernia (region) w Królestwie Polskim, czyli na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim. Autor używa fikcyjnych nazw miejscowości, ale łatwo można je powiązać z rzeczywistością: np. Kleryków – główne miasto akcji – to odpowiednik Kielc, Gawronki to wieś Ciekoty (miejsce dzieciństwa Żeromskiego), Owczary to wieś Psary (gdzie znajdowała się szkoła elementarna), Pajęczyn Dolny odpowiada wsi, z której pochodzi jeden z bohaterów (Andrzej Radek), a Pyrzogłowy to zapewne Pińczów. Tak więc tło geograficzne jest realistyczne, choć ukryte pod zmienionymi nazwami. Historycznie powieść osadzona jest w okresie intensywnej rusyfikacji po powstaniu styczniowym (1863). Władze carskie prowadziły wówczas politykę wynarodowienia Polaków – w szczególności przez system oświaty: językiem nauczania w szkołach był rosyjski, zakazano używania języka polskiego na lekcjach, uczniów zmuszano do modlitw po rosyjsku, a historię Polski przedstawiano w zniekształcony, prorosyjski sposób. Syzyfowe prace bardzo wiernie oddają te realia – Żeromski ukazuje codzienne mechanizmy rusyfikacji i reakcje polskiej młodzieży na te działania. Aby lepiej zrozumieć powieść, warto pamiętać, że Królestwo Polskie (nazywane potocznie Kongresówką) było wtedy częścią Imperium Rosyjskiego, a polscy uczniowie, szczególnie w szkołach państwowych, znajdowali się pod silną presją, by porzucić swój język i kulturę. W powieści zobaczymy, jak ta presja jest wywierana i jak młodzież stopniowo się budzi, by się jej przeciwstawić.

Główny bohater – Marcin Borowicz (droga od uległości do buntu)

Centralną postacią Syzyfowych prac jest Marcin Borowicz. Poznajemy go jako ośmioletniego chłopca z szlacheckiej rodziny, który rozpoczyna naukę w elementarnej szkółce w Owczarach. Marcin pochodzi ze zubożałej szlachty – jego rodzice (Walentemu i Helenie Borowiczom) ledwo starcza pieniędzy na opłacenie edukacji syna. Ojciec Marcina brał udział w powstaniu styczniowym i został za to ukarany (więzienie, konfiskata części majątku), jednak paradoksalnie nie wychowuje syna na patriotę, tylko chce mu zapewnić praktyczny sukces w życiu – dba głównie o to, by Marcin zdobył wykształcenie dające dostatnią przyszłość. Mama Marcina jest czuła i opiekuńcza, troszczy się o niego nadmiernie. Gdy Borowicz jako mały chłopiec trafia na stancję do Owczar, jest zagubiony i niesamodzielny – tęskni za domem, nie potrafi sam zadbać o swoje potrzeby (wyręczała go dotąd matka). Pierwszy etap edukacji (szkoła wiejska w Owczarach pod okiem nauczyciela Ferdynanda) to dla Marcina trudna lekcja samodzielności i rozłąki z rodzicami. Szkoła w Owczarach jest też miejscem początkowej, łagodniejszej rusyfikacji: dzieci uczą się modlitw po rosyjsku, obowiązuje język rosyjski, choć nauczyciel (sam Polak, dawny powstaniec ukrywający się pod maską lojalisty) stosuje pewne taryfy ulgowe wobec najmłodszych, np. pozwala po kryjomu czytać polskie książki. Po trzech latach, około 11–12 roku życia, Marcin zostaje wysłany do gimnazjum w Klerykowie (czyli w Kielcach). Tam zaczyna się kluczowy okres jego życia – dorastanie w systemie carskiej szkoły z internatem.

W gimnazjum klerykowskim Marcin początkowo ma trudności z przystosowaniem się. Chłopiec jest nieśmiały, wyobcowany i słabo radzi sobie towarzysko. Staje się nawet obiektem żartów ze strony pewnych kolegów. Ma dość uległy charakter i łatwo poddaje się wpływom – przykładem jest jego relacja z klasowym rozrabiaką Wilczkiem: Marcin daje się namówić na wagary i różne nieprawości, choć boi się konsekwencji. Jest z natury raczej bierny i bojaźliwy; woli się nie wychylać. Niestety, w środowisku gimnazjalnym taka postawa sprzyja wpływom rusyfikacji. Marcin początkowo ulega rusyfikacji do tego stopnia, że staje się jednym z pilniejszych „moskali” w klasie. Przełomowym momentem jest sytuacja w klasie, gdy religijny polski uczeń, Tomasz Walecki, ostentacyjnie modli się po polsku, a nauczyciel (Rosjanin Kostriulew) każe mu za karę klęczeć na grochu. Marcin w tej sytuacji staje po stronie nauczyciela przeciw koledze – dowodzi to, jak głęboko był już pod wpływem szkolnej indoktrynacji. Borowicz zaczyna nawet należeć do kółka miłośników literatury rosyjskiej, chętnie chodzi na obowiązkowe rosyjskie przedstawienia teatralne i zdobywa przychylność inspektora Zabielskiego (gorliwego rusyfikatora). Wydaje się, że w ciągu kilku lat gimnazjum carskim zrobiło z Polaka Marcina niemal Rosjanina – chłopak zatraca dumę narodową, słabo mówi po polsku (w szkole nie wolno używać polskiego języka), przestaje praktykować polskie tradycje. Ta faza w życiu Borowicza to jakby sen o zapomnieniu narodowym. Pogłębia ją osobista tragedia – śmierć matki Marcina. Po utracie mamy chłopak staje się jeszcze bardziej samotny. Początkowo zwraca się ku religii (intensywnie się modli, szuka pociechy w wierze), ale później, pod wpływem lektury ateistycznych dzieł (np. filozofa Buckle’a), popada w zwątpienie religijne i deklaruje się jako ateista. Widać więc, że jego młody umysł jest bardzo podatny na różne skrajne wpływy – od gorliwej rosyjskości, przez gorliwość religijną, po fascynację materializmem naukowym. Wszystko to pokazuje portret młodego człowieka zagubionego, który w okresie dorastania nie ma stałego gruntu wartości i łatwo nim manipulować.

Andrzej Radek – drugi plan, inna droga edukacji

Ważną postacią w powieści jest także Andrzej Radek – chłopiec pochodzący z zupełnie innego środowiska niż Marcin. Andrzej jest synem ubogiego fornala (parobka folwarcznego) z zapadłej wsi Pajęczyn Dolny. Dzięki własnej determinacji i życzliwości pewnych ludzi udaje mu się zdobyć podstawowe wykształcenie – najpierw uczy go prywatnie miejscowy dworzanin, później Andrzej dostaje się do progimnazjum w Pyrzogłowach. Tam niestety przeżywa upokorzenia, gdyż z powodu swojego chłopskiego pochodzenia bywa wyśmiewany przez miejskich uczniów. Wyrzucony dyscyplinarnie (za incydent z nauczycielem), postanawia zdawać egzamin do gimnazjum w Klerykowie. Udaje mu się – trafia do tej samej klasy co Marcin Borowicz, choć jest od niego nieco starszy (Radek musiał nadrabiać braki edukacyjne). Andrzej Radek stanowi w powieści kontrast dla Marcina. Jest twardy, zahartowany przez życie – od najmłodszych lat ciężko pracował (wypasał gęsi), a nauka była dla niego wywalczonym przywilejem. Radek ma silną motywację do uczenia się – wie, że edukacja to jego szansa na wyrwanie się z biedy. W gimnazjum klerykowskim również styka się z szykanami (bo to chłopak „ze wsi”), ale ma poczucie własnej godności i umie się bronić. Dochodzi nawet do bójki, po której Radek staje przed groźbą wydalenia ze szkoły. I tu losy Andrzeja i Marcina się splatają: Borowicz, będący wówczas prymusem mającym dobre relacje z nauczycielami, wstawia się za Radkiem i pomaga mu uniknąć wyrzucenia. To ważny moment – sygnał, że w Marcinie zaczyna się zmiana (zaczyna solidaryzować się z kolegą). Przyjaźń Marcina i Andrzeja stopniowo się zacieśnia. Radek wprowadza do życia klasy nową energię – jest bystry, utalentowany (świetnie opanował łacinę, ma dar do języków) i świadomy swojej polskości już od początku. Chociaż początkowo stara się raczej nie podpadać nauczycielom rusyfikatorom, wewnętrznie nie zatraca polskiego ducha – wyniósł go z domu (mimo że to chłopska rodzina, polskość jest dla nich naturalna). Andrzej Radek symbolizuje w powieści warstwę chłopską, która dzięki edukacji budzi się do świadomości narodowej. Jego losy pokazują, że zdolny, pracowity człowiek nawet z najniższych warstw może dorównać (a nawet przewyższyć) tych z wyższych sfer, jeśli chodzi o wykształcenie i patriotyzm. Radek i Borowicz stają się przyjaciółmi – wspólnie będą dojrzewać do sprzeciwu wobec rusyfikacji.

BohaterPochodzenie i cechyPrzemiana i rola w powieści
Marcin BorowiczSyn zubożałego szlachcica, jedynak. Na początku nieśmiały, zależny od rodziców, łatwowierny. Cechy: ambitny, inteligentny, ale też konformistyczny i uległy wpływom. W gimnazjum początkowo gorliwy w rusyfikacji (pragnie aprobaty nauczycieli, imponuje mu kultura rosyjska).Przechodzi głęboką przemianę: z uległego, zagubionego chłopca staje się świadomym młodym patriotą. Dzięki wydarzeniom (lekcja z „Redutą Ordona”, poznanie zakazanej literatury) odzyskuje poczucie polskości i buntuje się wewnętrznie przeciw rusyfikacji. Pod koniec powieści gotów jest walczyć o swoje ideały i wspiera słabszych (ratuje Radka przed wydaleniem). Symbolizuje polską inteligencję, która otrząsnęła się z lojalizmu i odkryła własne korzenie.
Andrzej RadekChłopskie pochodzenie, uboga rodzina fornala. Samouk, wybitnie zdolny i pracowity. Cechy: odważny, dumny, zahartowany. Nie wstydzi się swego pochodzenia, choć z niego drwi się w szkole.Awans społeczny przez edukację: od pastuszka do prymusa gimnazjum. Mimo trudności utrzymuje swoją godność i tożsamość. Pod wpływem przyjaźni z Marcinem staje się jego sojusznikiem w patriotycznym przebudzeniu. W końcowych scenach wspólnie przeżywają uniesienia patriotyczne. Radek symbolizuje aspirującą młodzież chłopską, która staje się częścią inteligencji i ruchu niepodległościowego.
Bernard (Józef) ZygierPochodzi z Warszawy, syn powstańca – przeniesiony do klerykowskiego gimnazjum za „nieprawomyślność”. Odważny, oczytany, gorący patriota.Katalizator przemiany: na lekcji języka polskiego recytuje z pasją zakazany wiersz Mickiewicza „Reduta Ordona”. Jego wystąpienie wstrząsa kolegami i budzi ich uśpiony patriotyzm. Po tej scenie staje się przywódcą nieformalnego kółka polonistycznego, zaraża innych miłością do polskiej literatury. Zygier to symbol młodego patrioty-rewolucjonisty, który rozpala iskry oporu w sercach innych.
Profesor (Bernard) MajewskiNauczyciel języka polskiego w gimnazjum (Polak na usługach rosyjskiego systemu). Na początku tchórzliwy i spolegliwy wobec władzy – uczy dzieci po polsku, ale stara się unikać drażliwych tematów.Przemiana pod wpływem uczniów: lekcja z recytacją Zygiera zmienia go – wzruszony jego patriotyzmem, pozwala dokończyć recytację mimo groźby konsekwencji. Od tego momentu przestaje być narzędziem rusyfikacji, a staje się sprzymierzeńcem polskiej młodzieży. Jego lekcja staje się legendą wśród uczniów.
Inspektor ZabielskiPrzedstawiciel władz carskich w szkole. Gorliwy rusyfikator, udaje serdeczność wobec uczniów, by ich skusić do kultury rosyjskiej (zaprasza do teatru itp.).Uosobienie rusyfikacji: działa sprytnie, by młodzież sama wyrzekła się polskości. Jego praca to tytułowa „syzyfowa praca” – pozornie odnosi sukcesy (kilku uczniów staje się rusofilami), ale finalnie przegrywa, bo młodzież się budzi i odrzuca jego wpływy.
Pani Przepiórkowska (stara Przepiórczyca)Właścicielka stancji (internatu) dla chłopców w Klerykowie. Prosta kobieta, dbająca o porządek i religijność u wychowanków.Matczyna opiekunka: zapewnia chłopcom namiastkę domu. Jej postać pokazuje, że mimo rusyfikacji w szkole, w „domu” polskie tradycje (modlitwa po polsku, życzliwość) wciąż trwają. Przepiórkowska reprezentuje starsze pokolenie Polaków, którzy starają się chronić młodych przed wynarodowieniem.

Najważniejsze wydarzenie – lekcja polskiego z „Redutą Ordona”. Kulminacyjnym momentem powieści – zarówno fabularnie, jak i ideowo – jest scena na lekcji języka polskiego, gdy nowy uczeń Bernard Zygier otrzymuje pozwolenie na recytację wybranego utworu. Wybiera on wiersz patriotyczny: „Reduta Ordona” autorstwa Adama Mickiewicza (utwór o bohaterskiej obronie reduty podczas powstania listopadowego). Recytacja Zygiera ma ogromną siłę ekspresji – chłopak mówi z pasją, wkładając w słowa cały swój patriotyzm i bunt. Efekt na klasę jest elektryzujący: dotąd obojętni lub wręcz zrusyfikowani uczniowie, w tym Marcin Borowicz, słuchają z zapartym tchem, wielu z nich ma łzy w oczach. W sercach młodych Polaków budzi się uśpiona miłość do ojczyzny i duma z bohaterskiej przeszłości. To wydarzenie staje się punktem zwrotnym dla Marcina – przeżywa on wewnętrzne otrzeźwienie, zaczyna rozumieć, kim naprawdę jest i co utracił przez lata wyrzeczenia się polskości. Po lekcji Borowicz idzie do lasu, przeżywa coś w rodzaju iluminacji – zaczyna płakać i uświadamia sobie całe zakłamanie procesu rusyfikacji, któremu ulegał. Od tego momentu rozpoczyna się w nim przemiana, która jest sednem powieści. Marcin zaczyna czytać polskie książki (dostępne w konspiracyjnym „tajnym” obiegu wśród uczniów), odświeża znajomość języka polskiego, nawiązuje bliższe relacje z patriotycznie nastawionymi kolegami (Zygier, Walecki, Radek). Można powiedzieć, że „iskra zapalna” została rzucona i zajmuje płomień: coraz więcej chłopców w gimnazjum klerykowskim odzyskuje poczucie narodowe. Scena recytacji jest również symboliczna ze względu na postawę nauczyciela – polonista Majewski, początkowo służbista, początkowo próbuje przerwać Zygierowi (bo Mickiewicz był zakazany), ale ostatecznie ulega wzruszeniu i pozwala kontynuować. Dla niego, polskiego nauczyciela na usługach caratu, ten moment to też przebudzenie sumienia. Ta lekcja polskiego stała się literackim symbolem zwycięstwa ducha nad uciskiem – stanowi punkt kulminacyjny Syzyfowych prac, często wspominany na egzaminach jako przykład sceny budzenia świadomości narodowej.

Motywy literackie w powieści – dorastanie, nauka, ojczyzna

Syzyfowe prace to wielowymiarowa powieść. Najważniejsze wątki to: dojrzewanie młodzieży (to powieść o dorastaniu – zarówno emocjonalnym, jak i intelektualnym i narodowym), walka o tożsamość narodową (zmagania polskich uczniów z rusyfikacją), oraz nierówność społeczna i edukacja (różne drogi do wykształcenia – Marcin ze szlachty, Andrzej z chłopstwa). Żeromski ukazuje, jak młodzi ludzie przechodzą przemianę: od dziecięcej naiwności i podatności na wpływy, ku dojrzałości, która oznacza także świadomy wybór wartości. Marcin i jego koledzy muszą sami odkryć, co jest słuszne – bo szkoła i system chcą im narzucić kłamstwo i obcą kulturę. Ważny motyw patriotyzmu przejawia się tu przez literaturę – to zakazane polskie książki i poezja budzą uśpione uczucia patriotyczne (Żeromski pokazuje tym samym, jak wielką rolę odgrywa język i literatura w przetrwaniu narodu). Motyw przyjaźni również jest istotny: więź Marcina z Andrzejem Radkiem czy solidarność uczniów (np. gdy wspólnie przeżywają recytację i potem wymieniają się książkami) dodaje im sił w obliczu wrogiego systemu. Nie można też pominąć motywu syzyfowej pracy – to oczywiście odnosi się do działań rusyfikatorów, skazanych na fiasko. W powieści widzimy różne metody rusyfikacji: modlitwy i pieśni po rosyjsku w szkołach, zmienianie dzieciom imion na rosyjskie, ośmieszanie polskiej historii, surowe karanie za wszelkie objawy polskości. Początkowo są one skuteczne – młodzież poddaje się, bo jest młoda i podatna. Ale Żeromski podkreśla, że duch narodowy nie ginie – jest przekazywany w domach (np. scena, gdy matka Marcina śpiewa mu polską kołysankę na pożegnanie), w literaturze i kulturze.

Symbolika tytułu i wymowa utworu

Tytułowe syzyfowe prace to, jak już wyjaśniono, metafora daremnych wysiłków rusyfikacyjnych. Żeromski w zakończeniu powieści wyraźnie daje odczuć, że rusyfikatorzy ponieśli klęsk. Marcin Borowicz – który miał być ich „produktem”, przykładnym zrusyfikowanym absolwentem – wymyka się spod ich kontroli i staje się młodym Polakiem patriotą. Jego przebudzenie się do polskości symbolizuje szersze zjawisko: polska młodzież, mimo że była osamotniona i pozbawiona oficjalnego wsparcia (rodzice daleko, polskie instytucje zniszczone), sama odnajduje drogę do korzeni. W końcowej scenie Marcin kończy gimnazjum i wchodzi w dorosłość z ukształtowanym światopoglądem – chce dalej się kształcić (prawdopodobnie w Warszawie) i służyć kiedyś ojczyźnie. Syzyfowa praca rusyfikacji nie złamała go, przeciwnie – zahartowała. Przesłanie powieści jest zatem pełne nadziei i patriotycznego optymizmu: choć czas był mroczny (okres popowstaniowy, nasilone represje), iskra polskości nie wygasła. Żeromski pokazuje też, jak wielką rolę w przetrwaniu narodowej tożsamości odgrywa edukacja i literatura – to właśnie dzięki wierszom Mickiewicza, dzięki dziełom polskich romantyków młodzi odnaleźli swoją tożsamość. Sam Żeromski, pisząc powieść pod zaborami, dawał czytelnikom tamtej epoki wyraźny sygnał: praca u podstaw i praca organiczna, choć nieefektowna, przynosi owoce – młode pokolenie Polaków dorasta w trudzie, ale wyrośnie z nich siła, która w przyszłości odzyska niepodległość. Historycznie wiemy, że tak się stało (Żeromski pisał te słowa 20 lat przed 1918 rokiem, zapewne wierząc w ich spełnienie).

Syzyfowe prace to nie tylko powieść historyczna, ale też uniwersalna opowieść o młodości, poszukiwaniu własnej tożsamości i buncie wobec niesprawiedliwości. Dla współczesnego ucznia lektura ta jest ważna, bo ukazuje, jak rówieśnicy z XIX wieku musieli walczyć o coś, co dziś wydaje się oczywiste – prawo do mówienia po polsku, do znajomości swojej historii i literatury. Na egzaminie ósmoklasisty mogą pojawić się pytania związane np. z bohaterami powieści i ich dojrzewaniem, z metodami rusyfikacji i sposobami oporu (warto znać konkretne przykłady z książki), czy z symboliką tytułu. Często analizowane są także fragmenty dotyczące lekcji z „Redutą Ordona” – należy umieć wyjaśnić, jak wpłynęła ona na Marcina i innych. Egzamin może też poruszyć motyw przyjaźni (Marcin i Andrzej) albo zestawić Syzyfowe prace z innymi utworami o dorastaniu lub o patriotyzmie. Wymagania podstawy programowej obejmują znajomość treści i problematyki utworu – trzeba rozumieć, na czym polegała rusyfikacja i jak Żeromski ją oceniał.