Bruno Schulz żył w latach 1892–1942. Był polskim pisarzem, rysownikiem, grafikiem i nauczycielem pochodzenia żydowskiego. Większość życia spędził w Drohobyczu, galicyjskim mieście, które stało się najważniejszą przestrzenią jego wyobraźni literackiej. Schulz pozostawił stosunkowo niewielki dorobek, ale jest uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich prozaików XX wieku.
„Sklepy cynamonowe” zostały opublikowane pod koniec 1933 roku, choć pierwsze wydanie nosiło datę 1934. Zbiór ukazał się dzięki poparciu Zofii Nałkowskiej.
Twórczość Schulza łączy autobiograficzne wspomnienia dzieciństwa z fantazją, mitem, snem, groteską i poetycką metaforą. Autor nie odtwarza Drohobycza realistycznie. Przekształca go w prywatny kosmos, w którym ulice mogą zamieniać się w labirynt, przedmioty ożywają, ojciec przechodzi dziwne metamorfozy, a zwyczajne wydarzenia nabierają rangi mitu.
Śmierć Schulza
Bruno Schulz zginął 19 listopada 1942 roku w okupowanym Drohobyczu. Został zastrzelony na ulicy przez niemieckiego funkcjonariusza SS.
Jego śmierć stała się symbolem zniszczenia żydowskiej kultury Europy Środkowo-Wschodniej. Wraz z Schulzem zginął nie tylko człowiek, ale również przedstawiciel świata, który Zagłada niemal całkowicie unicestwiła.
Część jego rękopisów i prac plastycznych zaginęła. Szczególne miejsce w historii literatury zajmuje zaginiona powieść „Mesjasz”, której pełnego tekstu nigdy nie odnaleziono.
„Sklepy cynamonowe” jako zbiór
„Sklepy cynamonowe” są cyklem opowiadań połączonych wspólnymi postaciami, miejscem i perspektywą narratora. Nie jest to jednak powieść o ciągłej, linearnej fabule.
Narratorem jest najczęściej Józef, który z perspektywy późniejszego czasu wraca do własnego dzieciństwa. Jego imię nie powinno prowadzić do prostego utożsamienia z autorem, ale postać ma wyraźne cechy autobiograficzne.
Opowiadanie „Sklepy cynamonowe”
Tytułowe opowiadanie jest jednym z najważniejszych tekstów całego zbioru. Przedstawia nocną wędrówkę młodego Józefa przez miasto. Punktem wyjścia jest wieczorne wyjście rodziny do teatru. W pewnym momencie okazuje się, że zapomniano ważnego przedmiotu albo rzeczy potrzebnej podczas przedstawienia. Józef zostaje wysłany do domu. Chłopiec postanawia wykorzystać okazję i odnaleźć tajemnicze sklepy cynamonowe. Zamiast wybrać najkrótszą drogę, rusza w głąb nocnego miasta.
Miasto stopniowo zmienia się w labirynt. Znane ulice wydłużają się, zakręcają i prowadzą w nieoczekiwane miejsca. Noc otwiera przed bohaterem alternatywną rzeczywistość. Józef trafia między innymi w okolice szkoły. Budynek, zwykle związany z obowiązkiem i codziennością, nocą staje się obcy oraz tajemniczy.
Wędrówka nie prowadzi do jednoznacznego odnalezienia sklepów. Najważniejsze jest samo poszukiwanie, pragnienie dotarcia do świata niezwykłości.