W 1122 r. zawarto porozumienie kończące trwający blisko pół wieku spór o inwestyturę między cesarstwem a papiestwem. Na zjeździe w Wormacji (Niemcy) przedstawiciele papieża Kaliksta II i cesarza Henryka V (syna Henryka IV) podpisali dokument znany jako Konkordat wormacki. Zgodnie z jego postanowieniami osiągnięto kompromis: w Niemczech wybór biskupów i opatów miał odbywać się w obecności cesarza (jako świadka i gwaranta sprawnego przebiegu), ale wyboru dokonywało duchowieństwo – kanonicy katedralni lub mnisi klasztoru – a investytura duchowna (nadanie insygniów władzy duchownej: pierścienia i pastorału) należała wyłącznie do papieża lub jego wysłanników. Cesarz zrzekł się więc prawa mianowania biskupów poprzez przekazywanie im symboli sakralnych. W zamian papież uznał prawo cesarza do wręczania nowo wybranemu biskupowi insygniów świeckich (berła) symbolizujących nadania dóbr i przywilejów ziemskich związanych z biskupstwem – miało to następować w Niemczech przed konsekracją (w ciągu 6 miesięcy od wyboru), a w Italii i Burgundii po konsekracji. Cesarz zachował zatem pewien wpływ polityczny, ale zrezygnował z wpływu na sam akt sakry biskupiej.

Konkordat wormacki kończył okres ostrej konfrontacji i rozpoczynał etap względnego współdziałania władzy świeckiej i duchownej na nowych zasadach. Kościół zyskał niezależność w sprawach czysto religijnych i personalnych – biskupi stali się nominantami papieskimi, nie królewskimi, co pozwoliło Kościołowi kontynuować reformy i umacniać dyscyplinę wewnętrzną. Monarchia (w szczególności cesarstwo) utrzymała wpływ na kształt polityczny obsady stanowisk kościelnych, bo mogła kontrolować dobra i przywileje nadawane biskupom jako wasalom (wręczając im władzę nad dobrami ziemskimi). Ten kompromis rozwijał ideę, że władza świecka i duchowna są odrębne w swoim zakresie: cesarz jest „panem lenna” (majątku) biskupa, a papież jest zwierzchnikiem jego misji duchowej.

Zakończenie sporu o inwestyturę wzmocniło autorytet papiestwa – papieże XII-wieczni (np. Innocenty II, Aleksander III) stali się często rozjemcami w sporach europejskich, a Kościół papieski wkroczył w szczytowy okres wpływów. Dla cesarstwa niemieckiego natomiast koniec konfliktu oznaczał możliwość skupienia się na innych celach (np. ekspansji na wschód, umacnianiu władzy nad książętami). W dłuższej perspektywie konkordat wormacki zapoczątkował system względnej równowagi, choć w przyszłości miały nadejść kolejne starcia (np. w XIII w. między cesarzem Fryderykiem II a papieżami) na innym tle. Niemniej rok 1122 jest powszechnie uważany za koniec epoki wielkiej konfrontacji między tiarą a koroną, zapoczątkowanej przez Grzegorza VII i Henryka IV. Ustalony wówczas modus vivendi przetrwał niemal do końca średniowiecza, określając ramy współistnienia władzy kościelnej i świeckiej w Europie łacińskiej.