Szkocki inżynier James Watt opatentował udoskonaloną maszynę parową wyposażoną w oddzielny kondensator. Choć pierwsze maszyny parowe istniały już wcześniej (np. model Newcomena z 1712 r.), to wynalazek Watta uczynił z nich urządzenia znacznie wydajniejsze i bardziej uniwersalne. Maszyna Watta mogła być wykorzystywana nie tylko do pompowania wody w kopalniach, ale dzięki wprowadzeniu ruchu obrotowego – także do napędu różnych urządzeń mechanicznych. To odkrycie stało się impulsem do rewolucji przemysłowej.

W kolejnych latach maszyny parowe znalazły zastosowanie w fabrykach (napędzając krosna przędzalnicze i inne maszyny w przemyśle włókienniczym), hutach, a także w transporcie. W 1807 r. w USA ruszył pierwszy parowy statek żeglugi śródlądowej, a w 1814 r. George Stephenson zbudował prototyp lokomotywy parowej, co zapoczątkowało erę kolei żelaznych. Dzięki maszynie parowej produkcja uniezależniła się od tradycyjnych źródeł energii (siły mięśni, wody czy wiatru) – fabryki mogły powstawać w dogodnych miejscach, a ich moce produkcyjne wielokrotnie wzrosły.

Konsekwencje społeczne i ekonomiczne rewolucji przemysłowej były ogromne. W drugiej połowie XVIII i na początku XIX wieku Wielka Brytania przeobraziła się w „warsztat świata” – pierwsze uprzemysłowione państwo, z dynamicznie rozwijającymi się miastami i nową klasą robotniczą zatrudnioną w manufakturach i fabrykach. W ślad za Anglią postępowała industrializacja Europy Zachodniej i USA. Rewolucja przemysłowa przyniosła masową produkcję towarów, spadek cen wielu wyrobów, rozwój komunikacji (koleje, parowce telegraficzne), ale także nowe problemy: urbanizację, ciężkie warunki pracy robotników, zanieczyszczenie środowiska. Wynalazek Watta często traktuje się jako symboliczny początek nowej epoki – epoki maszyn i przemysłu, która zmieniła codzienne życie ludzi bardziej niż jakikolwiek wcześniejszy okres w dziejach.