Karol IV Luksemburski wydał w Norymberdze i Metzu uroczysty akt prawny nazwany Złotą Bullą. Był to najważniejszy dokument ustrojowy Świętego Cesarstwa Rzymskiego, regulujący zasady wyboru króla niemieckiego (który zazwyczaj następnie otrzymywał tytuł cesarza). Złota Bulla – nazwana tak od złotej pieczęci, którą opatrzono oryginał – ustalała, że elektorami (wybierającymi króla) będzie siedmiu kurfürstów: trzech duchownych (arcybiskupi Moguncji, Trewiru i Kolonii) oraz czterech świeckich (król Czech, książę saski, margrabia brandenburski i hrabia Palatynatu Reńskiego). Ustalono, że króla Rzymian (czyli Niemiec) wybiera większość głosów elektorów, a akt elekcji ma odbywać się we Frankfurcie nad Menem. Inne postanowienia Bulla dotyczyły przywilejów elektorów: mieli oni suwerenne prawa na swoich ziemiach (m.in. prawo bicia monety, sądownictwo wyłącznie we własnej jurysdykcji, zakaz dzielenia ich terytoriów między spadkobierców itp.). Dokument uściślał też ceremonię koronacji i godności urzędów przypadające poszczególnym elektorom (np. król Czech miał prawo podawać cesarzowi wodę do mycia rąk, Palatyn – pełnić funkcję stolnika, Saksonii – marszałka itp.).
Złota Bulla Karola IV miała fundamentalne znaczenie dla ustroju cesarstwa przez następne 450 lat. Ustanawiała jasne zasady sukcesji: likwidowała długotrwałe spory, kto jest uprawniony do głosowania na króla, i zmniejszała ryzyko podwójnych elekcji. Dzięki niej przez większą część późnego średniowiecza i wczesnej nowożytności elekcje królewskie w Niemczech przebiegały względnie sprawnie (choć nie wykluczyło to walk politycznych, ale formalnie trzymano się reguł Złotej Bulli). Dokument potwierdzał także feudalny federalizm Rzeszy: elektorzy – najpotężniejsi książęta – uzyskali niemal suwerenną władzę w swych krajach, co utrwaliło rozbicie polityczne Niemiec. Cesarz, choć teoretycznie zwierzchnik, musiał liczyć się z ich pozycją, a w praktyce często wywodził się z jednego z rodów elektorów. Również inne księstwa i miasta Rzeszy były niezależne, ale Złota Bulla nie wspominała o nich – skupiła się na elicie władzy. Karol IV dążył do wzmocnienia przewidywalności w Rzeszy (sam zapewnił wybór swego syna Wacława na króla za życia, korzystając z zapisów Bulli). Wzmocnienie przywilejów książąt miało też odciąć papiestwo od ingerowania w wybór cesarza – odtąd papież formalnie nie odgrywał roli w zatwierdzaniu wyboru (wcześniej bywały z tym kontrowersje).
Złota Bulla jest często nazywana „konstytucją Rzeszy”. Usankcjonowała oligarchiczną naturę cesarstwa, gdzie siedem rodów (później zwiększonych do ośmiu i dziewięciu – do grona elektorów dołączyli w XVII w. książęta Bawarii i Hanoweru) de facto decydowało o tronie. Dla innych warstw nie przewidziano udziału – np. mieszczanie i niższa szlachta nie mieli wpływu na wybór monarchy. To odróżniało Rzeszę od bardziej scentralizowanych państw, jak Francja czy Anglia, ale wpisywało się w tradycyjną strukturę cesarstwa, które było raczej związkiem książąt niż monarchią absolutną. Warto zaznaczyć, że Złota Bulla nie mówiła nic o królestwie włoskim czy o koronacji cesarskiej – skupiała się na niemieckim mechanizmie.