Król Francji Henryk IV Bourbon zakończył trwające ponad 30 lat wyniszczające wojny religijne we Francji, wydając edykt nantejski. Edykt ten, ogłoszony w Nantes, gwarantował francuskim protestantom (hugenotom) wolność wyznania i pewne prawa polityczne oraz obywatelskie. Kościół katolicki zachował we Francji status religii panującej, ale hugenoci uzyskali prawo publicznego kultu na wyznaczonych terytoriach, dostęp do urzędów i szkolnictwa oraz zabezpieczenia militarne (kilkadziesiąt twierdz, m.in. La Rochelle, powierzonych ich kontroli jako tzw. miejsca bezpieczeństwa).
Edykt nantejski był aktem tolerancji religijnej wyjątkowym w skali epoki – po raz pierwszy w nowożytnej Europie państwo przyznało oficjalnie prawa mniejszości wyznaniowej. Przyniósł on Francji upragniony pokój po straszliwych konfliktach między katolikami a hugenotami (wojny religijne toczyły się w latach 1562–1598 i pochłonęły setki tysięcy ofiar, m.in. rzeź hugenotów w noc św. Bartłomieja 1572 r.). Dzięki edyktowi kraj mógł się skupić na odbudowie i umocnieniu władzy królewskiej (Henryk IV powiedział: „Paryż wart jest mszy”, przechodząc z hugenotyzmu na katolicyzm dla dobra jedności państwa).
Postanowienia edyktu nantejskiego przetrwały prawie sto lat. Niestety w 1685 r. król Ludwik XIV odwołał edykt (edykt z Fontainebleau), ponownie delegalizując protestantyzm we Francji – spowodowało to emigrację setek tysięcy hugenotów. Niemniej w 1598 r. edykt nantejski stanowił kamień milowy na drodze do idei swobody wyznania i pokojowego współistnienia różnych religii w jednym państwie, a Henryk IV zyskał miano „króla dobrej woli”, który położył kres bratobójczej wojnie.